Lepiej wynająć czy kupić lokal użytkowy? Takie pytanie stawia sobie wielu właścicieli małych i średnich firm.

Ireneusz Chmiel, który założył w Kłodzku przedsiębiorstwo Zdrowa Caloria, początkowo wynajmował lokal, ale później zdecydował się na pożyczkę w DFR, wykupił go i dostosował do swoich potrzeb.

https://www.youtube.com/watch?v=iuDDz1MUN2U  (filmowa historia Zdrowej Calorii)

Jakie są zalety i wady najmu lokalu użytkowego?

Dzięki wynajmowi nieruchomości, przedsiębiorcy mogą opłaty wrzucić w koszty uzyskania przychodów. Plusem najmu jest to, że bardzo często lokal jest wykończony na tyle, że nie wymaga żadnych nakładów finansowych.

Zdarza się jednak, że lokal trzeba dopasować do potrzeb, a tutaj problemem mogą być nie tylko koszty, ale i zgody właściciela.

Wadą najmu lokalu użytkowego jest to, że czynsz jest wysoki i wciąż dopłaca się do czyjegoś interesu, zamiast pieniądze inwestować w swoją firmę. Ceny wynajmu mogą rosnąć, w sytuacji gdy lokalizacja staje się z czasem bardziej atrakcyjna.

Gdy umowa wygasa i nie ma możliwości jej przedłużenia, chce się zmienić lokalizację lub z jakichś innych powodów trzeba opuścić daną lokalizację, to nie da się odzyskać środków, które przeznaczyło się na remont, adaptację pomieszczeń.

Jest jeszcze jedno ryzyko – właściciel może wypowiedzieć umowę i sprzedać lokal komuś innemu.

 – Na Dolnym Śląsku można stwierdzić, że trwa boom budowlany i inwestycje w nieruchomości – mówi prof. Bogusław Półtorak z Uniwersytetu Ekonomicznego, członek Rady Inwestycyjnej DFR.

Sprzyja temu w pierwszej kolejności wzrost aktywności gospodarczej, który jest pochodną dobrej koniunktury gospodarczej na świecie. Sprzyja też rosnące zatrudnienie i dochody. Jednocześnie jesteśmy świadkami okresu, gdy stopy procentowe banku centralnego i w bankach są w Polsce na bardzo niskim poziomie. W takich warunkach osoby mające oszczędności coraz chętniej lokują pieniądze na rynku nieruchomości, szczególnie wybierając inwestycje mieszkaniowe na wynajem.

– Drugim pomysłem na inwestycję są lokale użytkowe na wynajem. Dla wynajmujących w tym samym czasie pojawia się większa motywacja do podjęcia decyzji, że zamiast wynajmować swoje siedziby bardziej być może opłaca się je kupić. Szczególnie, że pojawiają się obok bankowych ofert, także produkty pożyczek hipotecznych od funduszy wspierających rozwój przedsiębiorczości na preferencyjnych warunkach – wyjaśnia prof. Bogusław Półtorak.

Funduszem, o którym mowa – jest właśnie DFR.

Taka forma inwestycji, gdzie w pewnym sensie sami sobie płacimy czynsz, spłacamy tani kredyt i prowadzimy biznes we własnym lokalu wydaje się ciekawą propozycją, oczywiście nie tylko dla obecnych, ale być może też dla nowych przedsiębiorców.